Leasing ma zarówno swoich wrogów jak i zwolenników. Każdy, kto miał okazje współpracować z bankiem czy inna instytucją finansującą w tej kwestii wie że ma on zarówno swoje wady jak i zalety. Niewątpliwym atutem takiego rozwiązania są korzyści podatkowe. Raty leasingowe są bowiem odliczane do kosztów uzyskania przychodów co zapewnia leasingobiorcy oszczędność. Wykup finansowanego środka trwałego bywa bowiem kosztowny i w ostatecznym rozrachunku nieopłacalny. Do niedawna najczęściej finansowanym przedmiotem był samochód. Dzisiaj w leasing można wziąć dosłownie wszystko, nawet nieruchomość. Jak to działa?
Leasing nieruchomości jest przedmiotem ofert kilku podmiotów finansowych. Wśród bankowych prospektów występuje od ok. 10 lat. Jednym z prekursorów w tej kategorii był Bank Millenium. Polega on na finansowaniu obiektów handlowych, biurowych oraz budynków przemysłowych. Leasing nieruchomości jest alternatywą dla kredytu bankowego. Dzięki jego konstrukcji finansowany może wykorzystać tarczę podatkową odliczyć raty leasingowe od podatku i skrócić czas amortyzacji. Podczas trwania umowy leasingu wartość nieruchomości może wzrosnąć. Jest to kolejny profit jaki niesie za sobą leasing nieruchomości. Dzięki niemu możemy efektywniej wykorzystać nasz majątek oraz poprawić wynik finansowy firmy. W kontekście leasingu nieruchomości wykorzystuje się leasing operacyjny. Leasing operacyjny stosuje się do zabudowań (naniesień) . Grunt nie podlega amortyzacji. W większości przypadków umowy o leasing nieruchomości opiewają na czas 10 lat. Minimalna kwota za jaką będziemy mogli odkupić ową nieruchomość po upływie określonego w umowie czasu to minimum 50% ceny zakupu. Koszt uzyskania przychodów określa pierwsza rata ( OW ) , prowizje, raty miesięczne, koszty eksploatacji. Leasingobiorca może także zdecydować się na leasing finansowy. W tym przypadku wynajem dotyczy całej nieruchomości wraz z gruntem.