Część z nas zna temat lokaty jedynie z reklam. Jak wiadomo telewizja to niekoniecznie obiektywne źródło informacji. Czym zatem jest lokata? Jest to swego rodzaju umowa podpisywana między konsumentem a bankiem. Jednak czy ta umowa zawsze musi być dla nas opłacalna? Jakie oprocentowanie lokat bankowych w dobie kryzysu jest korzystne?
Najistotniejszym warunkiem jaki klient musi spełnić aby założyć lokatę jest wpłata na konto bankowe, minimalnej kwoty. Jest ona określona poprzez odpowiedni artykuł w umowie danego banku. Mechanizm jest banalny. Każda lokata ma inne oprocentowanie w zależności od banku. Im więcej wpłacimy, tym lepsze warunki możemy otrzymać. Od czego jednak zależy oprocentowanie lokat bankowych? Jest ono z reguły niewiele wyższe od inflacji. Ten fakt przeraża potencjalnych „lokatobiorców”, którzy nie chcą uzależniać swojego zysku od wahań na rynku pieniężnym. Czy wobec tego lokata to dobry sposób w dobie wysokiej inflacji? Od maja ubiegłego roku koszty życia przeciętnego Polaka zwiększyły się o 5 proc. W dużym skrócie oznacza to, że przeciętny Polak, trzymający oszczędności w skarpecie, stracił ok. 50 PLN przy na kwocie 1 tys. PLN. Z powodu podatku od zysków kapitałowych naszych oszczędności w bankach przed utratą wartości nie chronią nawet odsetki wyższe od stopy inflacji. Banki robią wiele aby zachęcić nas do korzystania z lokat. Ciekawą propozycja są lokaty antybelkowe, które zakładają dzienną kapitalizacją odsetek. Dzięki temu skutecznie omijamy podatek Belki, który wynosi aż 19%. Korzyści są wymierne, a dodatkowo możemy założyć kilka lokat i obserwować wzrost naszych oszczędności. Dobrym rozwiązaniem dla wszystkich, tych którzy postawili na wybór tego rodzaju inwestycji, jest oprocentowanie lokaty powyższej 5%. We wrześniu br najwyższe oprocentowanie na poziomie nie mniejszym niż 6% zaproponował Getin Bank, Idea Bank oraz Alior Bank.